Dziecięcy świat fantazji – poznajcie go razem z Ninką.

 Od kiedy wszystko wróciło do normy, nasze wieczorne rytuały wróciły. Najpierw oglądamy wspólnie bajkę w naszym łóżku, a potem przechodzimy do pokoju Maksa i mamy jeszcze trochę czasu na czytanie. Jako, że Maks chodzi spać naprawdę późno, gdy trafiamy do Jego pokoju, na dworze jest już ciemno. Wówczas zapalamy magiczne kule i  wybieramy książkę.

 Ostatnie w nasze ręce wpadły dwie książki, których bohaterką jest mała Ninka. Autorką jest Karolina Lijklema – absolwentka Wydziału Grafiki Warszawskiej ASP, która jest jednocześnie autorką, jak i ilustratorką książek dla dzieci. Jej ilustracje są bardzo charakterystyczne, tak więc, gdy raz się z nimi zapoznamy, bez trudu rozpoznamy je następnym razem. Pierwsza książka o Nince ukazała się już w 2006 roku. Do nas trafiły dwa tytuły „Ninka. Patrzcie, morze!” oraz „Ninka. Dziadku, chodź!”.

 Każdy, kto posiada dzieci, doskonale wie, jaką Maluchy mają fantazję. Zwykły widelec może okazać się statkiem kosmicznym, a papier toaletowy wzburzonymi falami. Maks jest właśnie na tym etapie, w którym wyobraźnia pozwala mu budować swój własny, wyjątkowy świat. Książki o małej Nince pozwalają oberować nam – dorosłym – świat dziecka. Więcej – pokazują nam, że gdy tylko użyjemy odrobinę wyobraźni, będziemy mogli trafić tam wraz z naszym dzieckiem. 

 Opowieść „Ninka. Patrzcie, morze!” doskonale pokazuje nam sposób myślenia dzieci. Nagle – jedynie dzięki użyciu wyobraźni – i tak, zabawkowy pociąg stojący na placu zabaw, nie jest już jedynie zabawką – zmienia się bowiem w najprawdziwszą lokomotywę. Zawozi on dzieci daleko nad morze Mały plac zabaw zmienia się bowiem w nadmorski kurort niczym z katalogów wycieczkowych. Zabawa jest doskonała. I choć zabawa kończy się wraz z nawoływaniem na obiad, dzieci wiedzą, że prze żyły prawdziwą przygodę – pierwszy raz były nad morzem!
 Czytając książkę „Ninka. Dziadku, chodź!” łzy poleciały mi po policzkach. Wiem, wiem, ja nie muszę być w ciąży, bo i tak szybko się wzruszam. Książka opowiada o przeprowadzce Dziadka, do domu Ninki. Z jednej strony jest to opowieść o więzi między dziadkiem, a wnuczką – o tym, jakim oparciem potrafi być taki mały człowiek. Jak wiele rozumie i jakie wsparcie potrafi dać. Dla mnie jednak, jest to cudowna opowieść o więzi łączącej tatę i córkę. I choć jest to opowieść o tym, co było, sposób w jaki bohater opowiada o wspólnie spędzonym czasie z córką, jest dla mnie magiczny. Jednocześnie przed oczami mam mojego Tatę, któremu do Dziadka Ninki jeszcze daleko, oraz Maksa. To, jak wspólnie siedzą w pokoju – Tata z laptopem, piszący kolejny artykuł, Maks z kartką i pisakiem, które notorycznie Dziadkowi podbiera. Tak, mam nadzieję, że jeszcze dużo czasu przed Nimi. Przed nami.


 Myślę, że całkiem nieźle to Pani wychodzi 🙂



Tytuł: NINKA „Patrzcie, morze!” „Dziadku, chodź!”
Autor: Karolina Lijklema
Wydawnictwo Muza


2 myśli nt. „Dziecięcy świat fantazji – poznajcie go razem z Ninką.”

Możliwość komentowania jest wyłączona.