Jesteś Tatą Maksa – wszystkiego dobrego z okazji Dnia Ojca.

 Bo jesteś Tatą Maksa i dziś również Twoje święto. Po raz trzeci będziesz świętował Dzień Ojca, a ja, w imieniu swoim, ale – przede wszystkim – też Maksa, chciałabym CI podziękować za to, jakim Tatą jesteś. Chciałabym też poprosić Cię, byś z biegiem lat nie zapominał o tym, jak fajnie jest być TATĄ.

 Gdy dowiedzieliśmy się, że będziemy Rodzicami, cały świat przekręcił się nam do góry nogami. Ty – nagle jakby bardziej odpowiedzialny, zmieniłeś pracę, chciałeś dać nam gwiazdkę z nieba. W ciągu 42 tygodni dorosłeś i głowę, wcześniej lekko w chmurach zawieszoną, sprowadziłeś na ziemię, rozpoczynając wędrówkę po ziemi, z twardo stąpającymi nogami.
 Choć wydawało mi się, że dla Ciebie, czas ciąży – te 9 miesięcy, gdy Maks połączony ze mną tak bardzo dosłownie, każde usg, wizyty u lekarza, były mało ważne… Tymczasem Ty, nie mówiąc nic nikomu, przeobrażałeś się z wiecznego studenta, w odpowiedzialnego Tatę.
 Gdy Maks się urodził, był dla Ciebie całym światem – uwielbiałeś z Nim spać, kąpałeś Go, jakby był z porcelany i w każdej chwili mógłby rozsypać się na kawałeczki. Z każdym dniem nawiązywaliście szczególną więź – taką, która rodzi się między Ojcem i Synem, taką – której ja z Maksem nigdy mieć nie będę. I – choć ą osoby, które zarzucają Ci, że mało czasu spędzasz z Maksiulem. Choć czasem ja mam pretensje o to samo. Wiem, że to właśnie On jest dla Ciebie całym światem (o co trochę zazdrosna jestem rzecz jasna!). Zrobisz wszystko, by wychowany był w najlepszych warunkach, by niczego mu nie zabrakło… Ja to wiem. I choć – dla wielu – mogłoby się wydawać, że to wszystko takie materialistyczne, ja widzę, jak drżysz cały, gdy np. zostawiam Go na chwilę samego w łazience… Widzę ile strachu jest w Tobie. Nie dopuścisz, by Twojemu małemu Synkowi coś się stało…
 Choć czasu masz nie dużo, to właśnie Ty aktywnie spędzasz czas z Maksem. Tobie się „chce” stworzyć z Nim łódkę – taką, jaką robił Pan Robótka, Wy z klocków budujecie, po domu się ścigacie… Błysk w oku i ten szczery uśmiech – nie wiem czyj bardziej radosny – Twój, czy Maksa. Uwielbiam Was obserwować i cieszę się razem z Wami. Wiem, że Maks ma fantastycznego Ojca, z którym kiedyś szczyty zdobywać będzie!

 Gdy już wiesz, jak bardzo doceniam Twoje starania, chcę Cię prosić o jedno – nie zmieniaj się. Maks dorasta – będzie coraz bardziej nieznośny, czasem nie będzie się z nami zgadzał, ale zawsze, ZAWSZE będzie potrzebował Twojego wsparcia. Jesteś Jego Tatą, proszę Cię, bądź zawsze tak wyrozumiały, a zarazem wymagający. Spędzaj z Nim czas, nie krzycz, kochaj całym sercem. Bo to my tworzymy na okrągło tego małego człowieka. To od nas zależy jakie będzie miał relacje z innymi. Kochaj Go, wspieraj Go, bądź dla Niego autorytetem. A może i On kiedyś będzie miał Syna? I właśnie z Ciebie będzie brał przykład. 

 Co roku jesteś bogatszy o nowe doświadczenia. Co roku jesteś lepszym Tatą. 
Dziękuję w imieniu Maksa.

5 myśli nt. „Jesteś Tatą Maksa – wszystkiego dobrego z okazji Dnia Ojca.”

Możliwość komentowania jest wyłączona.